Michał Świda z pozoru nie wygląda na rycerza. Z wykształcenia technolog drewna, w Amazon jest od 5 lat i obecnie pracuje w centrum logistycznym w Sadach pod Poznaniem, gdzie zajmuje się utrzymaniem ruchu. Jak sam twierdzi, jest to praca, w której nie ma monotonii, bo każdego dnia może się wydarzyć coś, co może zagrozić płynności funkcjonowania centrów logistycznych firmy. W takiej sytuacji trzeba działać szybko, a czasem pomyśleć nieszablonowo. I tu właśnie przydaje się wszechstronne doświadczenie Michała, które zdobywał przez 23 lata…jako rycerz!

„Rekonstrukcjami bitew z XIV i XV wieku zainteresowałem się dość wcześnie” – opowiada Michał. „Najpierw była fascynacja bronią białą i szermierką. Potem zacząłem się interesować stylem epoki, strojami i innymi elementami, które można zobaczyć w trakcie rekonstrukcji historycznych bitew”. Jak twierdzi, zdecydowanie najwięcej czasu poświęcał swojemu hobby w czasach studenckich, kiedy to każdy sam wykonywał większość elementów stroju rycerskiego. Dziś istnieją już eksperci, którzy wyspecjalizowali się w tworzeniu konkretnych elementów stroju, czy bojowego rynsztunku. Można u nich zamówić coś na wymiar. Są krawcy, kowale, szewcy. Jednak Michał do dziś sam dba o swoją broń, a wymaga ona regularnej konserwacji. Wykonuje niektóre elementy drewniane czy metalowe, bo ma doświadczenie w kowalstwie. No i oczywiście bierze udział w imprezach tematycznych.


Michał Świda

„Są trzy tego typu imprezy. Pierwszy typ to konkretne bitwy, w ramach których trzymamy się historycznych wydarzeń i scenariusza, który jest w podręczniku historii. Drugi typ to wydarzenia historyczne, w których dowódcy stron mogą odwrócić książkowy bieg historii – tu obowiązuje dowolność. I trzeci typ: turnieje rycerskie, w których celem jest pochwalenie się swoimi umiejętnościami walki”. W tych ostatnich Michał już nie uczestniczy, bo jak twierdzi, chce oddać przestrzeń młodym. Nadal jednak aktywnie uczestniczy w rekonstrukcjach, czerpiąc przyjemność ze spędzania czasu z ludźmi, których również kręci średniowiecze. Nadal też wyszukuje wzory historycznych strojów, by móc je sobie zamówić na kolejną imprezę.

Zapewne niejedną średniowieczną potrawę potrafiłaby upichcić Manuela Gołąb, od roku asystentka zarządu w Amazon, miłośniczka podróży, dobrej kuchni i uczestniczka telewizyjnych programów kulinarnych, w tym Masterchef i Ugotowani. Zamiast tego jednak zajmuje się planowaniem wydarzeń dla pracowników Amazon oraz tysiącem innych spraw związanych z organizacją pracy w Amazon.


Manuela Gołąb

„Przez wiele lat pracowałam jako freelancerka, jako social media manager. Jednak moją pasją było i jest gotowanie” – tłumaczy Manuela. Podróżując po świecie, podglądała, jak gotują szefowie kuchni w restauracjach, ale też gotowała na ulicznych targach w wielu zakątkach na świecie i brała udział w warsztatach kulinarnych. Zwiedziła Meksyk, Tajlandię, Wietnam, Indonezję, Stany Zjednoczone, Kubę, Afrykę i wiele innych krajów. Z licznych podróży przywoziła przepisy i kulinarne inspiracje, które wkrótce zamieniły się w jej drugą pracę.

„Zaczęłam prowadzić warsztaty kulinarne i poczułam, że to coś, w czym się spełniam. Zawsze uważałam, że nic nie jednoczy ludzi tak jak jedzenie. Jest takie stare włoskie powiedzenie: „A tavola non s’ invecchia”- co oznacza, że przy stole nigdy się nie starzejemy. Jestem ekstrawertyczką i kontakt z ludźmi daje mi wiele radości. Pandemia mi to odebrała, poza tym brakowało mi bardzo kontaktu z ludźmi, więc pomyślałam o tym, aby znaleźć pracę w firmie, w której mogłabym się dalej rozwijać i połączyć wszystkie swoje pasje - tak trafiłam do Amazon”.

Jak twierdzi Manuela, o firmie słyszała wiele dobrego, nie przypuszczała jednak, że los spłata jej figla i że w Amazon będzie miała okazję wykorzystać wiedzę i doświadczenie wyniesione z organizacji warsztatów kulinarnych. Zajmuje się teraz organizacją wielu wydarzeń dla pracowników, w tym również planowaniem dodatkowych posiłków. To sposób, w jaki firma dziękuje im za ich pracę. "Przede mą organizacja imprezy z okazji urodzin Amazon oraz planowanie Peaku 2021. W ramach wolontariatu, w który włączają się pracownicy wszystkich szczebli, wspierać będę także Amazon Goes Gold na rzecz dzieci chorych na raka. W Amazon każdy dzień to Day1 i codziennie uczę się czegoś nowego..”

Dla prawdziwego rock’n’rollowca praca w korporacji może wydawać się koszmarem. Jednak, jak przekonuje basista Michał Krawczyk, Amazon może niejednego muzyka pozytywnie zaskoczyć, bo osób kochających muzykę jest tu więcej. W zespole Michała jest chłopak, który sam komponuje i pisze słowa do piosenek i dzieli się swoją twórczością, podsyłając linki do teledysków. Podczas spotkań służbowych temat muzyki także często się pojawia, gdy pracownicy polecają sobie nawzajem najnowsze płyty czy wykonawców.


Michał Krawczyk

W życiu Michała muzyka jest jednak dużo dłużej. Muzykuje od 14-go roku życia, kiedy na gitarze akustycznej brata uczył się pierwszych chwytów. Gdy miał lat 15 i kończył podstawówkę, zgadał się z dwoma kolegami, którzy grali na gitarach, oraz z kolegą, który miał perkusję, ale nie bardzo umiał na niej grać. Potrzebowali basisty do zespołu, więc choć również nie umiał grać na tym instrumencie, postanowił dać mu szansę. I okazało się, że było warto, bo wraz ze swoim zespołem Thorn zaczął grać w pubach i na licznych muzycznych festiwalach. Przyjaźnie zawarte w tym okresie przetrwały do dzisiaj, tak jak i miłość do gitary basowej.

Jednak miłość do muzyki Michał wyniósł także w genach. Cała rodzina Michała jest niezwykle muzykalna. „Na spotkaniach rodzinnych zawsze są organy, akordeon. Moja mama grała na nim w młodości. Czasem pojawiają się skrzypce, flety, no i oczywiście moja gitara”.

Michał w strukturach firmy odpowiada za edukację pracowników i ma do czynienia z wieloma osobami na różnych szczeblach. Koordynuje wdrożenie w codzienną pracę, ale także wspiera w płynnym wejściu do zespołów – już nie muzycznych, choć również wymagających zgrania. Codziennie jednak znajduje czas na to, aby chwycić za swoją gitarę i trochę poćwiczyć. Jak przyznaj,e za gitarę chwyta nawet... w trakcie spotkań zespołów on-line. „Odkryłem, że trzymając gitarę, łatwiej mi się skupić i dlatego robię to nawet podczas rozmów konferencyjnych. Nie muszę grać, wystarczy, że mam ją w ręce” – tłumaczy Michał.

Amazon to duża firma i jedna z najprężniej działających korporacji świata. Jak widać na przykładach Manueli i obu Michałów, przyciąga bardzo różnych ludzi, dając im szansę na to, aby nie tylko swoje doświadczenie, ale i zainteresowania przekuwali na kolejne udane projekty. Bo siłą tej organizacji jest różnorodność i otwartość na ludzi, którzy pracując, chcą mieć czas, na swoje hobby. Pasje są bowiem równie ważne jak umiejętności. Pozwalają ludziom się rozwijać i spełniać w wielu obszarach.