Taśmy przenośnikowe, umiejscowione na ich grzbietach, wyglądają jak mini-bieżnie dla paczek, które są dostarczane do zsypów w centrum. Oprogramowanie kierujące robotami stanowi ogromne wsparcie dla pracowników Amazon. To dzięki pomarańczowym pomocnikom mogą oni szybciej dostarczać zamówienia do klientów.

Gdybyś powiedział 10-letniej mnie, że moja codzienna praca będzie się kręcić wokół robotów, nie ma mowy, abym ci uwierzyła – mówi Cathryn Kachura z Amazon, specjalistka odpowiedzialna za utrzymywanie robotów w ruchu.

Będziemy musieli zatrudnić więcej osób, aby pomóc w utrzymaniu jakości na wysokim poziomie. Gdy projektujemy systemy wykorzystujące roboty, robimy to z myślą o zwiększeniu liczby stanowisk pracy. To reakcja łańcuchowa – im więcej robotów, tym więcej osób, których potrzebujemy do koordynacji ich działań.
Steve Campbell, dyrektor Strategii Produktowej w Amazon Robotics

Kachura nie miała wcześniej doświadczenia w pracy z robotami. To, co ją wyróżniało spośród innych od jej pierwszego dnia, były wytrwałość oraz potencjał. Właśnie te cechy zwróciły uwagę menedżerów. Nie zajęło to długo, zanim awansowała na pełnoetatowe stanowisko z większą odpowiedzialnością. Ostatnio dostała nową szansę od kierownictwa. Usłyszała: „Hej, Cat, poszukujemy kogoś na stanowisko specjalisty ds. utrzymania przepływu. Widzimy Cię w tej roli i chcielibyśmy Ci dać szansę, bo ciężko pracowałaś i udowodniłaś, jak wiele umiesz. Wiemy, że będziesz w tym po prostu dobra.

Dwie pracowniczki Amazon wpatrzone w tablet
Cathryn Kachura i Nicole Bayer to specjalistki ds. utrzymania przepływu w centrum sortowania Amazon w Denver (stan Kolorado).
Fotograf: Jordan Stead

Obecnie Kachura jest jednym z pięciu specjalistów zajmujących się kontrolą przepływu w centrum sortowania Amazon w Denver. To tutaj przesyłki klientów z centrów logistyki e-commerce są sortowane według kodu pocztowego, zanim zostaną przekazane do doręczenia. Jej zadaniem jest zarządzanie liczbą przychodzących i wychodzących paczek oraz ich dystrybucją. Ale nie robi tego sama. Ona i jej zespół polegają na wsparciu około 800 robotów, które podnoszą za pracowników ciężkie przedmioty. – Zatrudniamy obecnie tylu samo ludzi, jak przed wprowadzeniem nowych technologii. Roboty po prostu biorą na siebie nieco więcej pracy.

Napęd Pegasus o wysokości ok. 0,6 metra i szerokości ok. 0,9 metra może przypominać pomarańczowy stolik nocny na kółkach, ale to najnowszy robot Amazon, który zaprojektowano specjalnie w celu zwiększenia wydajności procesu sortowania. Dzięki temu klienci mogą otrzymywać swoje zamówienia jeszcze szybciej niż do tej pory. Jednocześnie koordynacja pracy Pegasusów stanowi jedno z największych wyzwań w historii robotyki w Amazon – dlatego niezbędni są pracownicy pracujący na co dzień z nowymi technologiami.