Jamie uznał, że w dobie urządzeń mobilnych ktoś już musiał wymyślić sposób na połączenie smartfonu z dzwonkiem do drzwi. Jednak gdy w trakcie poszukiwań okazało się, że nic takiego jeszcze nie istnieje, sam na szybko skonstruował proste urządzenie. Nie zastanawiał się nad tym wiele – nie uznał tego za przełomowy wynalazek, raczej potraktował to jako zwykłe rozwiązanie swojego problemu.

Dla odmiany, jego żona stwierdziła, że to najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek skonstruował – dzięki niej czuła się bezpieczniej.

Niedługo potem Jamie założył swoją firmę: Ring. W kwietniu została ona częścią Amazon, który teraz udostępnia produkty Ring na swojej platformie. Ale już przed akwizycją przedsiębiorstwo Jamiego było jednym z kilku wspieranych przez Fundusz Alexy. Alexa Fund to w sumie 200 milionów dolarów przeznaczonych przez Amazon na innowacje z zakresu technologii głosowej w ramach inwestycji w tzw. „venture capital”.

Przełom w technologiach głosowych: czas start!

Nie minęło jeszcze pięć lat od momentu, gdy Alexa zaczęła zmieniać naszą codzienność: od podpowiadania jaka będzie pogoda, przez kupowanie produktów spożywczych, a kończąc na ustawianiu temperatury w pokoju. Teraz dla wielu osób naturalne jest to, że mogą poprosić asystenta głosowego o wykonanie konkretnej czynności. A dziesiątki milionów urządzeń na całym świecie połączonych z Alexą to wstęp do zupełnie nowego świata konwersacji.

Na początku był mały, czarny głośnik, ale Echo i Alexa nigdy nie miały być samotnym duetem. Celem Amazon od początku było zbudowanie społeczności programistów wokół niesamowitej usługi głosowej, która ożywia inteligentne urządzenia. Aby to osiągnąć, Amazon wprowadził kompleksowe usługi programistyczne z Alexa Skills Kit (ASK) oraz Alexa Voice Service (AVS), a także ogłosił wyzwanie dla studentów, w ramach którego można zdobyć 3,5 miliona dolarów. Celem rywalizacji jest poszerzenie oraz rozwinięcie zdolności sztucznej inteligencji w zakresie prowadzenia konwersacji.

Kolejnym krokiem było założenie Alexa Fund.

Fundusz Alexy wspiera firmy na różnych etapach rozwoju – od start-upów do dobrze znanych marek. Oprócz zastrzyku finansowego, Amazon pomaga przedsiębiorstwom także na inne sposoby – mogą nawiązać cenne kontakty wewnątrz Amazon i otrzymać szybszy dostęp do narzędzi programistycznych, które ułatwiają integrację głosu z ich produktami. Fundusz oferuje także praktyczne wsparcie specjalistów na etapie rozwoju produktu, ale również marketingową ekspertyzę podczas późniejszej promocji i pomoc w uruchomieniu sprzedaży na Amazon.com.

Od momentu założenia w 2015 roku, Fundusz Alexy zainwestował w ponad 40 firm, m.in. ecobee (twórca termostatów), TrackR (ułatwia odnajdowanie zaginionych rzeczy za pomocą Bluetooth) czy Ring (start-up zajmujący się bezpieczeństwem w domu). Dodatkowe wsparcie specjalistów umożliwiło przetarcie szlaków dla kilkunastu urządzeń zintegrowanych z Alexą – jak np. inteligentny termostat ecobee4 – a także licznych technologii oraz umiejętności (skilli), dzięki którym asystent głosowy oferuje znacznie więcej możliwości.

– Zewnętrzna strona Alexy – chodzi mi o funkcjonalności dostępne dla programistów – bardzo się rozwinęła w porównaniu z tym, co było na początku – wskazuje Paul Bernard, dyrektor Funduszu Alexy. Oprócz bezpośrednich inwestycji w konkretne firmy, organizacja nawiązała również współpracę z Techstars przy tworzeniu Akceleratora Alexy, a także rozpoczęła program stypendialny na takich uniwersytetach jak Carnegie Mellon czy Johns Hopkins – studenci mogą czerpać korzyści z wzbogaconego programu nauczania, łącznie z praktycznymi zajęciami z technologii głosowej.

– Niektórzy stypendyści założą później firmy, w które będziemy mogli zainwestować, w ten sposób wspierając ich drogę od studenta do przedsiębiorcy – wyjaśnia Paul Bernard.

Wzmożona aktywność w sektorze technologii głosowych sprawia, że firmy przykładają coraz większą uwagę do swoich planów w tym zakresie i szerzej myślą o możliwościach płynących z wykorzystania Alexy. Dlatego Paul Bernard, przeglądając listę potencjalnych stypendystów funduszu, bierze pod uwagę nie tylko to, czy są to przedsiębiorstwa obiecujące finansowo, ale również czy są w stanie dołożyć swoje trzy grosze do funkcjonalności oferowanych przez asystenta głosowego.

– Oba kryteria są dla nas równie ważne przy poszukiwaniu firm, którym możemy zaoferować nasze wsparcie. Dzięki temu nasze podejście jest wyjątkowe w skali rynkowej, a podmioty z naszego portfela mogły pomóc nam w opracowywaniu niezwykle ważnych funkcjonalności asystenta. Nasze inwestycje wręcz zachęcają przedsiębiorstwa do eksperymentowania z głosem, w ten sposób umożliwiając tworzenie kolejnych innowacji.

Innowacje na progu Twojego domu

Ring to dobry przykład. Firma wsparła prace nad funkcjonalnościami kamery, która została przedstawiona światu wraz z Echo Show. Dzięki wykorzystaniu danych z API umiejętności Smart Home, obraz z kamery zainstalowanej na zewnątrz, np. nad drzwiami wejściowymi, jest przekazywany na ekran Echo Show. Wystarczy szepnąć: „Alexa, pokaż mi drzwi domku letniskowego”, aby zobaczyć, czy nikt nie kręci się wokół posiadłości, w której rzadziej bywamy.

Inwestycja Funduszu Alexy w firmę Jamiego Siminoffa otworzyła mu drogę do współpracy z zespołem pracującym nad asystentem głosowym. Razem zastanawiali się, w jaki sposób asortyment produktów Ring może zostać sprzężony z Echo Show, aby zaoferować klientom jak najwięcej możliwości. Ale, jak mówi Siminoff, takie rozmowy trwały nawet przed oficjalną inwestycją funduszu w Ring w 2016 roku.

– Współpraca z Amazon to bieg długodystansowy. W ciągu pięciu lat odbyliśmy naprawdę wiele spotkań, dużo rozmawialiśmy. Myślę, że wnioski, które wynikały z tych wszystkich konwersacji, rzeczywiście pozwoliły na poszerzenie perspektywy obu firm. To przełożyło się na realny rozwój – zarówno dalszej współpracy, jak i obu przedsiębiorstw z osobna – mówi Siminoff.

Dzwonki do drzwi i kamery Ring są czymś więcej niż tylko unowocześnionym wizjerem, dzięki któremu możemy sprawdzić, kto stoi na korytarzu. Najprościej ujmując: dzięki tej technologii jesteś zawsze w domu, nawet jeśli akurat zdarzy Ci się być na drugim końcu świata.

Firma nie miała problemu ze znalezieniem klientów – na początku było ich wystarczająco dużo, aby zacząć prace nad pierwszą wersją dzwonka do drzwi. Inwestorzy byli jednak sceptyczni.

– Ich doradcy mówili, że nie ma szansy na zbudowanie czegoś takiego jak kamera na baterie, która wykorzystuje Wi-Fi i pokazuje obraz w jakości HD – komentuje Siminoff. – Okazało się, że to jednak jest możliwe. Niesamowicie trudne, ale możliwe.

Produkt pojawił się w 2013 roku w amerykańskim reality show „Shark Tank”. Wciąż nie wzbudziło to zainteresowania inwestorów, ale umożliwiło sprzedaż wystarczającej liczby kamer, aby ocalić firmę na krawędzi bankructwa. Ponadto, Siminoff doszedł do wniosku, że oryginalna nazwa produktu (DoorBot) brzmiała zbyt technicznie i przeprowadził rebranding. Za nową nazwą podążyli nowi inwestorzy, tacy jak True Ventures, Richard Branson czy Fundusz Alexy.

Obecnie produkty Ring są dostępne w ponad 82 krajach na całym świecie i wykorzystywane przez przeszło 2 miliony „sąsiadów” – tak firma nazywa swoich klientów.

Idea stojąca za Ring zaintrygowała Paula Bernarda – a po instalacji produktu w domu, zaintrygowanie zmieniło się w autentyczne zainteresowanie. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Bernardowi szczególnie spodobała się misja firmy – ograniczenie przestępczości w lokalnych społecznościach. Pilotażowe badanie przeprowadzone przez Ring we współpracy z policją w Los Angeles ujawniło spadek liczby włamań o ponad połowę po zainstalowaniu dzwonków w 10 proc. domów w jednej dzielnicy.

– Ten pilotażowy program uświadomił mi, że Jamie myśli o biznesie w znacznie szerszej perspektywie, nie przez pryzmat prostego towaru – dodaje Bernard. – Byliśmy zauroczeni tą firmą i ideą, która za nią stała. A gdy zrozumieliśmy, że dzięki niej możemy przekroczyć kolejne granice technologii głosowej, zdecydowaliśmy, że wchodzimy w to.

Przekraczanie granic Alexy

Teraz, gdy Ring jest częścią Amazon, Siminoff z nadzieją patrzy na kontynuację współpracy. Wprowadzanie nowych funkcji i rozwijanie API w zakresie bezpieczeństwa oraz systemów alarmowych umożliwi kolejnym programistom, niezwiązanym z Amazon czy Ringiem, pracę nad własnymi umiejętnościami czy aplikacjami wykorzystującymi możliwości Alexy. To oznacza, że misja bezpieczeństwa promowana przez Ring może dotrzeć daleko poza granice jego własnej firmy.

Przedsiębiorstwo Siminoffa oferuje tylko jedno z wielu unowocześnień, które można wykorzystać w domu, a które zostały wsparte przez Fundusz Alexy. Jak zauważa Bernard, organizacja inwestuje także w technologie, które umożliwiają asystentowi głosowemu działanie w innych kontekstach. Przykładem jest Vesper, twórca mikrofonów, które mogą uzupełniać się z licznymi produktami sprzężonymi z Alexą – od słuchawek po samochody.

Kwitnąca społeczność programistów, którą chciał stworzyć Amazon z pomocą Funduszu Alexy, nieustannie inspiruje i znajduje nowe pomysły na wykorzystanie technologii głosowej. Czy to oznacza, że misja została wykonana?

– Niekoniecznie – odpowiada Bernard. – Im więcej i szerzej działamy, tym więcej możliwości widzimy przed nami.

Rzeczywiście, poczucie nieograniczonych możliwości, jeśli chodzi o przyszłe innowacje w technologii głosowej, szeroko otwiera nowe drzwi. I to nawet bez użycia dzwonka.